Dzieci z ELEOS na obozie letnim w Węgorzewie


Upragnione wakacje, na które każdy uczeń czeka z utęsknieniem. Ale jak je spędzić? Dzieci ze Specjalistycznych Placówek Wsparcia Dziennego ELEOS już znają odpowiedź na to pytanie! Zajęcia z ratownikiem oraz wolontariuszami, wycieczki, spacery po malowniczym mieście i spędzanie czasu nad wodą  –  właśnie takie atrakcje czekały na naszych podopiecznych na obozie w  ”krainie jezior”.

„Szlaki mazurskie odkrywamy i przy tym odpoczywamy” – z takim hasłem już w pierwszy wakacyjny poniedziałek, niemal osiemdziesięcioosobowa zorganizowana grupa wyruszyła z Białegostoku do Węgorzewa.  Chociaż pogoda nie była łaskawa i słonecznych dni było znacznie mniej niż tych deszczowych, to nikt nie narzekał na nudę. Program wypoczynku nastawiony był na elementy terapeutyczne i rozbudowany o bogate treści edukacyjne.

W trakcie codziennych działań nie zabrakło zajęć plastycznych, ruchowych, a także poruszających takie tematy jak patriotyzm, empatia, wolontariat, społeczeństwo, Unia Europejska, czy różnorodność kultur i religii. Nawet deszczowe wieczory nie były nudne, a to dzięki wychowawcom i wolontariuszom, którzy przygotowali wiele niespodzianek, tj.  teleturniej „Kocham Cię Polsko”, grę edukacyjno – historyczną  „Miliard w rozumie – milioner to umie”, prezentację i poznanie kultur wolontariuszy Erasmus +, turniej piłki nożnej z nagrodami, wspólne czytanie i opowiadanie legend związanych z Mazurami, karaoke, dyskotekę i wieczór filmowy.

Nie można zapomnieć tu o zajęciach z pierwszej pomocy przedmedycznej, czy nauki pływania zorganizowanych w ramach projektu „ Razem możemy więcej – lokalny program wsparcia rodzin”. Dzięki pierwszym wychowankowie poznali zasady skutecznego udzielania pomocy poszkodowanym w różnych sytuacjach i wykorzystali zdobytą wiedzę podczas ćwiczeń, jak na przykład opatrywanie ran. Wraz z panem ratownikiem udali się także na węgorzewską plażę, gdzie jedni doskonali swoje umiejętności pływackie, a inni uczyli się ich od podstaw.

Każdy uczestnik letniego wypoczynku nastawiony jest na zwiedzanie i poznawanie miejsc, w których wypoczywa. Tej części nie zabrakło też i tu. Pierwszą była wizyta w Muzeum Tradycji Kolejowej – „Śladami Węgorzewa – przeszłość, przyszłość, teraźniejszość!”. Tu można było poznać historię rozwoju kolei, a także dotknąć i wypróbować jak działa znaczna część eksponatów, czy przymierzyć strój konduktora.  Podopieczni mogli zwiedzić także XIX-wieczny budynek starego dworca.

Kolejnym historycznym punktem, do którego dotarła kolonia była Gierłoż i miejsce, w którym między 1941 a 1944 rokiem Adolf Hitler miał swoją kwaterę główną, nazywaną Wilczym Szańcem (niem. Wolfsschanze). Następnie miała okazję zwiedzić Świętolipską bazylikę pw. Nawiedzenia NM Panny, gdzie wysłuchała koncertu organowego, podczas którego nie tylko rozsłuchała się w muzyce, ale i oglądała poruszające się figurki kłaniającego się Archanioła Gabriela, Maryi odpowiadającej mu skinieniem głowy, aniołów grających na trąbkach i lutni oraz małych aniołków poruszających dzwonkami.

Wielkim wydarzeniem był spacer po Giżycku, gdzie z bliska przyjrzeliśmy się zabytkowemu mostowi obrotowemu, a także podziwialiśmy przepiękną panoramę miasta z wieży ciśnień. Poznaliśmy historię Zamku Krzyżackiego i Twierdzy Boyen, która jest jedną z najlepiej zachowanych fortyfikacji obronnych w Polsce. Najciekawszą atrakcją były oczywiście liczne armaty, stanowiska artyleryjskie, punkty obserwacyjne i betonowe schrony, w których chętnie robiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia.

Swoją dziecięcą energię i ciekawość uczestnicy obozu z zapałem okazali podczas wizyty w Mazurolandii, gdzie przechadzając się wśród miniatur odbyli podróż po całym niemal terenie Warmii i Mazur. Kilka kroków dalej, wchodząc do grodziska rycerskiego, przenieśli się w czasy średniowiecza, by pod okiem instruktora strzelać z łuku. Już chwilę później znaleźli się w muzeum militariów z czasów II wojny światowej; gdzie na strzelnicy wykazali się swoimi zdolnościami snajperskimi oddając strzały z repliki broni tego właśnie okresu, a także przymierzali mundury wojskowe. Trafionym zakończeniem tej wyprawy był czas spędzony w parku zabaw i możliwość dania upustu swoim emocjom na zjeżdżalniach dmuchanych, torze przeszkód, basenie z piłeczkami, licznych trampolinach i podczas przejażdżki kolejką safari.

Zaskakującą atrakcją była wizyta na Poczcie w Węgorzewie gdzie „od kuchni” poznaliśmy pracę wszystkich pracowników placówki. To niesamowite ile osób zaangażowanych jest w to, aby nasze przesyłki dotarły na czas w konkretne miejsca.

Czy dzieciaki z Eleosu leniuchują w niedzielę? Oczywiście, że nie! Już z samego rana wszystkie założyły swoje odświętne ubrania, by wraz z innymi mieszkańcami Węgorzewa uczestniczyć w Liturgii w Cerkwi Św. Ap. Piotra i Pawła oraz ze skupieniem wysłuchać ciekawego i pouczającego kazania ks. Bazylego Taranta.

Dni spędzone na obozie były jednocześnie ostatnimi, które spędzaliśmy z naszymi wolontariuszami zagranicznymi z projektu ERASMUS +. Nie mogło zabraknąć więc zajęć, na których chcieliśmy sprawić im radość. Na zajęciach zorganizowanych z myślą o nich, mogliśmy podsumować te dziesięć miesięcy. Oni nie zostali nam dłużni i przygotowali filmik pełen miłych wspomnień ze wspólnie spędzonego czasu. Miłą niespodzianką były ich zdjęcia wraz z podpisami, które dostaliśmy.

I chociaż letni pobyt w malowniczym i urokliwym Węgorzewie należy już do przeszłości, to z pewnością wspomnienia z tej części wakacji pozostaną w nas na długo. Uczestnicy mogli aktywnie spędzić ten czas, a także odreagować lęki i stresy, których doświadczają na co dzień.

W imieniu wychowawców, wolontariuszy i podopiecznych ELEOS chcielibyśmy serdecznie podziękować p. Agnieszce Beblowskiej – kierownikowi Szkolnego Schroniska Młodzieżowego przy LO w Węgorzewie oraz wszystkim pracownikom za okazaną życzliwość, serdeczność oraz wsparcie przy realizacji programu obozu. Słowa podziękowań kierujemy również do pracowników Muzeum Tradycji Kolejowej, Poczty w Węgorzewie oraz ks. Bazylego Taranta za ciepłe przyjęcie.

Wyrazy wdzięczności składamy darczyńcom: Stolarka Budowlana i Drzwi W. Awruk, SaMASZ Sp. z. o.o., MPEC w Bielsku Podlaskim, PSS Społem Białystok, Pater Firma Siemiatycze, PRONAR Sp. z. o. o., Bank Spółdzielczy w Białymstoku, Janowi Gawryluk z Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego Games w Siemiatyczach, Alinie Kołbasiuk oraz Jarosławowi Juchimowiczowi.

Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Miasta Białegostoku, Kuratorium Oświaty w Białymstoku i Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku.

Projekt pt.: „Razem możemy więcej – lokalny program wsparcia rodzin” jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020